ilovlo
Aplikacja wkrótce
Blog
Praca i zwolnienie

Błąd w świadectwie pracy? Na reakcję masz czternaście dni

Świadectwo pracy dostaje każdy, kto kończy pracę, i w bardzo wielu jest błąd. Na wniosek o sprostowanie masz tylko czternaście dni od jego otrzymania. Tłumaczymy, od kiedy liczy się termin, co grozi za jego przegapienie i jakie mity potrafią odebrać Ci prawo do sądu.

Treści redaguje radca prawny

Świadectwo pracy dostaje każdy, kto kończy zatrudnienie na umowie o pracę. To papier, na który dziś nie patrzysz, a za dwa lata okaże się kluczowy przy emeryturze, zasiłku dla bezrobotnych albo urlopie u nowego pracodawcy. Problem w tym, że błędy w świadectwach są bardzo częste, a czasu na reakcję masz naprawdę niewiele.

Na wniosek o sprostowanie masz czternaście dni od otrzymania świadectwa. To termin krótki i twardy. Jeśli go przegapisz, nie stracisz życia, ale stracisz najprostszą drogę do poprawki, a przy sporze z byłym pracodawcą także prawo do sądu pracy. Dlatego świadectwo trzeba przeczytać od razu, a nie wrzucić do szuflady.

Ten tekst jest o terminach i o pułapkach. Nie o tym, jak napisać wniosek, tylko o tym, ile masz czasu, od kiedy on biegnie, co się stanie, jeśli go przegapisz, i w które mity nie wolno Ci uwierzyć.

Trzy terminy, które musisz znać

W całej sprawie działają trzy terminy i łatwo je pomylić. Dwa dotyczą Ciebie, jeden pracodawcy.

KtoCo robiIle ma czasuOd kiedy liczy
Tywniosek o sprostowanie do pracodawcy14 dniod otrzymania świadectwa
Pracodawcawydaje poprawione świadectwo albo zawiadamia o odmowie7 dniod otrzymania Twojego wniosku
Typozew do sądu pracy o sprostowanie14 dniod zawiadomienia o odmowie

Najważniejsze jest to: bez wniosku do pracodawcy nie da się iść do sądu. To wniosek otwiera całą drogę. Jeśli od razu pobiegniesz do sądu, pomijając pracodawcę, sąd nie zajmie się sprawą.

Kolejność jest więc sztywna. Najpierw wniosek do byłego pracodawcy. Dopiero gdy odmówi albo poprawi świadectwo źle, otwiera się droga do sądu, i to znowu w czternaście dni.

Od kiedy naprawdę liczy się termin

Od dnia, w którym faktycznie odebrałeś świadectwo, a nie od daty wpisanej na dokumencie ani od dnia rozwiązania umowy. Jeśli świadectwo przyszło pocztą, liczy się dzień odbioru listu.

Tu jest pierwsza pułapka. Jeśli list ze świadectwem był dwukrotnie awizowany i go nie odebrałeś, po upływie terminu odbioru pismo zwykle uznaje się za doręczone. Chowanie głowy w piasek niczego nie zatrzymuje, a termin i tak zaczyna biec. Dlatego korespondencji od byłego pracodawcy nie wolno ignorować.

Data na piśmie potrafi mylić. Pracodawca mógł je przygotować tydzień wcześniej. Dla Twojego terminu liczy się wyłącznie moment, w którym świadectwo trafiło do Twoich rąk lub skrzynki.

Co się stanie, jeśli przegapisz czternaście dni

Nie znika Twoje prawo do prawdziwej treści świadectwa. Znika najłatwiejsza droga do niej.

Po upływie terminu były pracodawca nie ma już obowiązku rozpatrywać wniosku o sprostowanie i nie możesz iść do sądu pracy w tym trybie. W praktyce zostają Ci trudniejsze i mniej pewne drogi. Możesz nieformalnie poprosić pracodawcę o poprawę i jeśli zechce, poprawi. Możesz też, w niektórych sytuacjach, dochodzić swojego innymi środkami, ale to już droga dla prawnika, dłuższa i bez gwarancji.

Dlatego zasada jest prosta. Świadectwo czytasz w dniu, w którym je dostajesz, słowo po słowie, nawet jeśli wygląda na formularz. Za dwa lata, przy ustalaniu stażu do emerytury albo prawa do zasiłku, będzie za późno na łatwą poprawkę.

Co realnie sprawdzić w świadectwie

Błąd nie musi być dramatyczny, żeby zaszkodzić. Najczęściej chodzi o dane, które później liczą urzędy.

Jeżeli którakolwiek z tych rzeczy się nie zgadza, to jest powód do wniosku o sprostowanie, a nie drobiazg do przemilczenia.

Mity, które potrafią odebrać Ci prawo

Mit: powód zwolnienia i opinia o mnie są w świadectwie, więc mogę je podważać. Świadectwo pracy nie zawiera oceny pracownika ani opinii o jego pracy. Podaje fakty: okres, wymiar, tryb ustania stosunku pracy. Jeśli szukasz w nim krzywdzącej opinii, szukasz nie tam. Sprostowanie dotyczy błędnych faktów, nie ocen.

Mit: sprostowanie świadectwa to to samo co odwołanie od zwolnienia. To dwie zupełnie różne sprawy, z różnymi terminami. Odwołanie od wypowiedzenia czy dyscyplinarki składasz do sądu pracy w innym, także krótkim terminie i to ono decyduje, czy zwolnienie było zgodne z prawem. Sprostowanie świadectwa dotyczy tylko treści dokumentu. Jeśli walczysz o samo zwolnienie, sprostowanie świadectwa nie załatwi sprawy, a przegapiony termin na odwołanie to osobna, znacznie poważniejsza strata.

Mit: pracodawca może wstrzymać świadectwo, dopóki nie oddam sprzętu albo się nie rozliczę. Nie może. Wydanie świadectwa pracy nie może być uzależnione od zwrotu mienia, podpisania czegokolwiek ani od wzajemnych rozliczeń. Świadectwo należy Ci się z mocy prawa po zakończeniu zatrudnienia. Rozliczenia to osobna sprawa.

Mit: skoro nie odebrałem świadectwa, termin nie biegnie. Odwrotnie. Nieodebranie listu zwykle nie chroni, bo po dwukrotnym awizowaniu pismo uznaje się za doręczone i termin rusza mimo wszystko.

Mit: minęło czternaście dni, ale przecież i tak mam rację, więc sąd mnie wysłucha. W tym trybie nie wysłucha, jeśli najpierw nie było wniosku do pracodawcy i jeśli terminy przepadły. Racja bez dotrzymanego terminu bywa w prawie pracy bezużyteczna. Kolejność i daty są tu równie ważne jak treść.

Gdy pracodawca milczy albo już nie istnieje

Jeśli pracodawca w ciągu siedmiu dni od Twojego wniosku nie wyda poprawionego świadectwa i nie zawiadomi Cię o odmowie, nie zakładaj, że sprawa sama się rozejdzie. Nie czekaj bez końca, bo Twój termin na sąd jest krótki. W takiej sytuacji, gdzie moment rozpoczęcia biegu terminu bywa sporny, lepiej działać wcześniej niż później, a przy wątpliwości skonsultować się z prawnikiem, żeby nie stracić drogi do sądu.

Jeśli firma została zlikwidowana i nie ma komu złożyć wniosku, sprostowania możesz dochodzić bezpośrednio przed sądem pracy. To sytuacja, w której warto od razu porozmawiać z prawnikiem, bo reguły są tu inne niż przy działającym pracodawcy.

Pytania

Ile dokładnie mam czasu na wniosek o sprostowanie? Czternaście dni od otrzymania świadectwa pracy. Termin liczy się od dnia, w którym świadectwo do Ciebie dotarło, a nie od daty na dokumencie.

Do kogo najpierw kieruję wniosek, do sądu czy do pracodawcy? Najpierw zawsze do byłego pracodawcy. Dopiero gdy odmówi sprostowania albo poprawi świadectwo źle, otwiera się droga do sądu pracy, i to znowu w ciągu czternastu dni od zawiadomienia o odmowie.

Co, jeśli minęło czternaście dni, a błąd zauważyłem dopiero teraz? Prawo do treści zgodnej z prawdą nie znika, ale łatwa droga tak. Możesz nieformalnie poprosić pracodawcę o poprawę, a jeśli chodzi o poważny błąd wpływający na emeryturę czy zasiłek, skonsultuj się z prawnikiem, bo pozostałe drogi są trudniejsze.

Czy pracodawca może uzależnić wydanie świadectwa od zwrotu sprzętu? Nie. Wydanie świadectwa nie może być uzależnione od rozliczeń ani zwrotu mienia. Świadectwo należy Ci się po zakończeniu pracy niezależnie od tych spraw.

Czym różni się sprostowanie świadectwa od odwołania od zwolnienia? To dwie odrębne sprawy z osobnymi terminami. Odwołanie dotyczy tego, czy zwolnienie było zgodne z prawem. Sprostowanie dotyczy tylko treści dokumentu. Przegapienie jednego terminu nie odblokowuje drugiego.

Nie odebrałem listu ze świadectwem. Czy to mnie chroni? Zwykle nie. Po dwukrotnym awizowaniu pismo uznaje się za doręczone i termin biegnie tak samo, jakbyś je odebrał.

Podstawa prawna

Kodeks pracy: art. 97. Zasady wydania poprawionego świadectwa oraz termin dla pracodawcy na rozpatrzenie wniosku określa rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie świadectwa pracy. Dokładne długości terminów i pouczenie sprawdź na otrzymanym świadectwie oraz w aktualnym brzmieniu przepisów, bo szczegóły bywają aktualizowane.

Czy ten artykuł był pomocny?

Gdy wzór to za mało

Jeśli sprawa jest nietypowa albo termin Ci ucieka, wkrótce opiszesz ją w aplikacji ilovlo. Zgłoszą się do Ciebie zweryfikowani prawnicy z propozycją pomocy. Opisanie sprawy jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje.

Opisz swoją sprawęwkrótce