Ile kosztuje i ile trwa rozwód. Jak zapłacić mniej i załatwić to sprawniej
Opłata za rozwód to 600 zł, ale przy zgodnym rozstaniu połowę odzyskasz, a jeśli Cię nie stać, możesz zapłacić mniej albo nic. Pokazujemy krok po kroku, jak opłacić pozew, jak złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów i co realnie skraca całą sprawę.
Pierwsze pytanie, jakie ludzie zadają w każdej kancelarii, brzmi zawsze tak samo: ile to kosztuje i jak długo potrwa. To rozsądne pytanie, bo od odpowiedzi zależy, czy w ogóle da się to teraz udźwignąć. Dobra wiadomość jest taka, że sam start sprawy jest tańszy, niż większość osób myśli, a na kilka kosztów masz realny wpływ.
Ten poradnik nie tłumaczy, co wpisać w pozwie, bo od tego jest osobny tekst. Tutaj chodzi o pieniądze i czas: ile trzeba wyłożyć, jak dokładnie zapłacić, jak zapłacić mniej albo wcale i co zrobić, żeby sprawa nie ciągnęła się dłużej, niż musi.
Ile realnie trzeba wyłożyć na start
Podstawowy koszt jest jeden i jest z góry znany. Opłata od pozwu o rozwód to opłata stała w wysokości 600 zł. Wnosisz ją, składając pozew, i bez niej sąd nie nada sprawie biegu, tylko wezwie Cię do uzupełnienia.
Do tego dochodzą drobne wydatki, których łatwo nie przewidzieć:
- Odpisy aktów stanu cywilnego, czyli odpis skrócony aktu małżeństwa i odpisy aktów urodzenia małoletnich dzieci. To zwykle kilkadziesiąt złotych za komplet, opłacane w urzędzie stanu cywilnego. Dokładną stawkę sprawdź w urzędzie, bo zależy od rodzaju odpisu.
- Koszty wysyłki, jeśli składasz pozew listem poleconym, plus drugi komplet dokumentów dla małżonka.
I to na tym etapie tyle. Nie musisz mieć prawnika, żeby złożyć pozew, więc jeśli sprawa jest zgodna, cały start zamyka się w okolicach opłaty sądowej i kosztu odpisów.
Jak dokładnie zapłacić opłatę
Masz dwie wygodne drogi i obie są prawidłowe.
Pierwsza to przelew na rachunek dochodów sądu okręgowego, do którego kierujesz pozew. Numer rachunku znajdziesz na stronie internetowej tego konkretnego sądu, w zakładce z opłatami. W tytule przelewu wpisz, że to opłata od pozwu o rozwód. Potwierdzenie przelewu dołączasz do pozwu.
Druga to e-znak opłaty sądowej. Kupujesz go na portalu Ministerstwa Sprawiedliwości, drukujesz i naklejasz albo dołączasz do pisma. E-znak można też okazać przy składaniu pozwu osobiście.
Cokolwiek wybierzesz, zrób sobie kopię dowodu zapłaty. Gdyby sąd miał wątpliwość, od razu pokażesz, że opłata została wniesiona.
Jak odzyskać połowę opłaty
Jest rozwiązanie, o którym wiele osób nie wie, a które oznacza realne 300 zł z powrotem na koncie. Jeśli sąd orzeknie rozwód bez orzekania o winie na zgodny wniosek obojga małżonków, z urzędu zwraca połowę wniesionej opłaty, czyli 300 zł.
Nie musisz o to osobno wnioskować ani składać żadnego dodatkowego pisma po sprawie. Warunek jest jeden: zgodne rozstanie bez rozstrzygania, kto zawinił. To najprostszy sposób, żeby rozwód kosztował Cię w praktyce 300 zł zamiast 600 zł. Aktualne zasady zwrotu potwierdź na stronie sądu w dniu składania pozwu, bo przepisy o kosztach bywają zmieniane.
Jak zapłacić mniej, gdy Cię nie stać
Jeśli 600 zł to dla Ciebie w tej chwili za dużo, nie rezygnujesz z rozwodu. Składasz wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, w całości albo w części, i robisz to razem z pozwem.
Do wniosku dołączasz urzędowy formularz, czyli oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania. Formularz pobierzesz ze strony sądu albo Ministerstwa Sprawiedliwości. Wypełniasz go uczciwie i szczegółowo: ile zarabiasz, co masz na utrzymaniu, jakie masz stałe wydatki. Im konkretniej opiszesz swoją sytuację, tym łatwiej sądowi ocenić wniosek.
Sąd może zwolnić Cię z całości opłaty, z części albo odmówić, jeśli uzna, że stać Cię na jej pokrycie. Warto wiedzieć, że zwolnienie od kosztów sądowych to nie to samo co darmowy prawnik. O pełnomocnika z urzędu wnosi się osobno i osobno sąd bada, czy jest potrzebny.
Na czym mogą urosnąć koszty
Sam rozwód jest tani. Koszty rosną wtedy, gdy do sprawy dokładasz kolejne żądania albo gdy jest spór.
- Podział majątku w sprawie rozwodowej. Sąd może go przeprowadzić, jeśli nie przedłuży to nadmiernie postępowania, ale wiąże się to z osobną opłatą, wyższą przy sporze niż przy zgodnym podziale. Konkretną stawkę sprawdź w taryfie kosztów sądowych, bo zależy od tego, czy przedstawiacie zgodny projekt podziału.
- Wynagrodzenie prawnika, jeśli zdecydujesz się na pełnomocnika. To koszt umowny, ustalany z kancelarią, i przy spornej sprawie potrafi być największą pozycją.
- Koszty przegranej. Jeśli sprawa jest sporna, przegrywasz i druga strona miała prawnika, sąd może obciążyć Cię częścią jej kosztów zastępstwa procesowego. To kolejny powód, dla którego zgodne rozstanie wychodzi taniej.
Mediacja bywa dodatkowym kosztem, ale zwykle niewielkim, a często pozwala uniknąć znacznie droższego sporu na sali sądowej.
Ile to trwa i co realnie skraca sprawę
Na czas nie ma jednej liczby i nikt uczciwy jej nie poda, bo zależy od sądu, jego obłożenia i tego, jak bardzo się spieracie. Można za to wskazać, co sprawę skraca, a co wydłuża.
Najszybciej idą rozwody zgodne, bez orzekania o winie i bez sporu o dzieci. Takie sprawy często kończą się na jednej rozprawie, bo sąd nie musi przesłuchiwać świadków ani badać, kto zawinił. Ustala tylko, że nastąpił trwały rozkład pożycia, i orzeka rozwód.
Najdłużej ciągną się sprawy z orzekaniem o winie oraz spory o dzieci i majątek. Wtedy dochodzą świadkowie, dowody, czasem opinia biegłych co do sytuacji dzieci, a każda taka czynność to kolejny termin i kolejne miesiące.
Co możesz zrobić, żeby było sprawniej:
- Dogadajcie się przed rozprawą co do winy, dzieci i najważniejszych spraw. Zgodne stanowisko obojga małżonków to najkrótsza droga.
- Przy dzieciach przygotujcie porozumienie rodzicielskie, czyli wspólne ustalenie o władzy rodzicielskiej, kontaktach i alimentach. Sąd chętnie je uwzględnia i nie musi sam wszystkiego rozstrzygać.
- Złóż komplet dokumentów od razu, z odpisami aktów i drugim egzemplarzem dla małżonka. Braki formalne to najczęstsza przyczyna, dla której sprawa stoi w miejscu, zanim jeszcze się zacznie.
- Podaj aktualny adres małżonka. Jeśli sąd nie może mu doręczyć pozwu, całość się przeciąga.
Pytania
Ile kosztuje rozwód? Opłata stała od pozwu to 600 zł. Przy rozwodzie bez orzekania o winie na zgodny wniosek sąd zwraca po sprawie połowę, czyli 300 zł, więc realny koszt spada do 300 zł plus drobne wydatki na odpisy aktów. Aktualną stawkę potwierdź na stronie sądu w dniu składania pozwu.
Co, jeśli nie stać mnie na 600 zł? Razem z pozwem złóż wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i dołącz urzędowy formularz z oświadczeniem o swojej sytuacji majątkowej. Sąd może zwolnić Cię z całości opłaty, z części albo odmówić.
Kiedy odzyskam połowę opłaty? Gdy sąd orzeknie rozwód bez orzekania o winie na zgodny wniosek obojga małżonków. Zwrot 300 zł następuje z urzędu, nie musisz składać osobnego wniosku.
Jak długo trwa rozwód? Nie ma jednej liczby. Sprawy zgodne, bez winy i bez sporu o dzieci, często kończą się na jednej rozprawie. Sprawy z orzekaniem o winie oraz spory o dzieci i majątek potrafią ciągnąć się znacznie dłużej, bo wymagają świadków i dowodów.
Czy muszę mieć prawnika? Nie. Pozew o rozwód możesz napisać i złożyć sam, a to obniża koszt. Przy sporze o winę, dzieci albo skomplikowanym majątku rozmowa z prawnikiem zwykle się jednak opłaca.
Czy podział majątku podnosi koszt rozwodu? Tak, to osobna opłata, wyższa przy sporze niż przy zgodnym podziale. Dokładną stawkę sprawdź w taryfie kosztów sądowych. Jeśli podział groziłby nadmiernym przedłużeniem sprawy, sąd może zająć się nim w odrębnym postępowaniu.
Podstawa prawna
Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych: art. 26, art. 79, art. 100 i następne. Kodeks rodzinny i opiekuńczy: art. 56, art. 57, art. 58. Kodeks postępowania cywilnego: art. 41. Wysokość opłat i zasady zwrotu potwierdź w aktualnej taryfie kosztów sądowych na dzień składania pozwu.
Gdy wzór to za mało
Jeśli sprawa jest nietypowa albo termin Ci ucieka, wkrótce opiszesz ją w aplikacji ilovlo. Zgłoszą się do Ciebie zweryfikowani prawnicy z propozycją pomocy. Opisanie sprawy jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje.
Opisz swoją sprawęwkrótce