Kontakty z dzieckiem. Ile masz czasu i jakich błędów nie popełnić
Wniosek o ustalenie kontaktów z dzieckiem możesz złożyć w każdej chwili, ale gdy sprawa już ruszy, pojawiają się twarde terminy liczone w dniach, których przegapienie potrafi zamknąć drogę do zmiany. Tłumaczymy, ile masz czasu na zażalenie i apelację, dlaczego zwlekanie działa na Twoją niekorzyść i obalamy mity, przez które dobrzy rodzice tracą kontakt z dzieckiem.
Ze sprawą o kontakty z dzieckiem jest podchwytliwie. Na samo złożenie wniosku nie masz żadnego terminu, więc łatwo pomyśleć, że to sprawa bez presji czasu. A potem, gdy postępowanie już się toczy, nagle pojawiają się terminy krótkie i bezwzględne, liczone w dniach. To właśnie na tym etapie ludzie tracą najwięcej, bo są przekonani, że w sprawach rodzinnych „zawsze da się coś jeszcze zrobić”.
Ten poradnik jest o czasie i o błędach. O tym, ile realnie masz czasu na każdym etapie, od kiedy ten czas się liczy, co się stanie, jeśli go przegapisz, oraz o mitach, przez które dobrzy rodzice sami sobie szkodzą. W 2023 roku do sądów wpłynęło ponad trzynaście tysięcy siedemset osiemdziesiąt pięć spraw o kontakty, więc nie jesteś w tym sam. Ale każdą z tych spraw ktoś mógł przegrać na przespanym terminie albo na jednym fałszywym przekonaniu.
Na złożenie wniosku terminu nie ma, ale czas i tak gra przeciwko Tobie
Zacznijmy od dobrej wiadomości. Wniosek o ustalenie kontaktów możesz złożyć w dowolnym momencie, dopóki dziecko jest małoletnie. Nie ma tu żadnej daty granicznej i nie da się być „za późno” w sensie formalnym. Jeśli ktoś wmawia Ci, że skoro nie widziałeś dziecka rok, to już przepadło, mija się z prawdą.
To jednak nie znaczy, że zwlekanie jest bez kosztów. Sąd zawsze kieruje się dobrem dziecka, a jednym z jego elementów jest istniejący stan rzeczy, czyli to, do czego dziecko przywykło. Im dłużej trwa sytuacja, w której dziecka nie widujesz, tym mocniej ten stan się utrwala i tym trudniej go potem odwrócić. Dziecko rośnie, więź słabnie, a druga strona zyskuje argument, że „przez ostatnie miesiące przecież jakoś funkcjonowaliście, po co to zmieniać”. Dlatego brak terminu na wniosek to nie zaproszenie do czekania. To jedyny termin w tej sprawie, który wyznaczasz sobie sam, i najlepiej wyznaczyć go na już.
Terminy, które naprawdę potrafią zaboleć
Kiedy sprawa się toczy, pojawiają się terminy sztywne. Poniższa tabela zbiera te, które najłatwiej przegapić. Dokładną liczbę dni i sposób jej liczenia zawsze sprawdź w pouczeniu, które sąd dołącza do każdego doręczanego orzeczenia, bo to pouczenie jest wiążące, a nie ogólnie zapamiętana zasada.
| Etap | Ile masz czasu | Od kiedy liczy się termin | Co, jeśli przegapisz |
|---|---|---|---|
| Złożenie wniosku o kontakty | brak terminu, póki dziecko małoletnie | , | nic formalnie, ale utrwala się stan bez kontaktu |
| Uzupełnienie braków wniosku | zwykle tydzień | od doręczenia wezwania z sądu | sąd zwróci wniosek, choć możesz złożyć go ponownie |
| Zażalenie na postanowienie o zabezpieczeniu | zwykle tydzień | od doręczenia postanowienia | tymczasowe zasady kontaktów zostają na czas sprawy |
| Wniosek o uzasadnienie postanowienia | zwykle tydzień | od ogłoszenia lub doręczenia | tracisz w praktyce możliwość apelacji |
| Apelacja od postanowienia | zwykle dwa tygodnie | od doręczenia postanowienia z uzasadnieniem | orzeczenie się uprawomocnia |
Najgroźniejszy jest tu wiersz o uzasadnieniu. Gdy sąd ogłosi postanowienie, a Ty nie zgadzasz się z rozstrzygnięciem, nie możesz od razu napisać apelacji. Najpierw, w krótkim terminie, musisz złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia. Jeśli tego nie zrobisz, droga do apelacji się zamyka i postanowienie się utrwala, choćbyś był przekonany, że jest krzywdzące. Bardzo wielu ludzi traci sprawę właśnie tu, bo czekają na „oficjalny papier z sądu”, zamiast samemu o niego wystąpić. Pamiętaj też, że termin nie biegnie od daty na piśmie, tylko od dnia, w którym pismo faktycznie odebrałeś.
Podobnie działa zażalenie na zabezpieczenie. Jeśli sąd ustali kontakty na czas sprawy w sposób, który Ci nie odpowiada, masz krótki termin, żeby to zaskarżyć. Przegapisz go i przez wiele miesięcy postępowania będziesz związany zasadami, które uważasz za złe.
Gdy termin już minął
Jeśli uchybiłeś terminowi nie ze swojej winy, na przykład pismo z sądu poszło na stary adres, byłeś w szpitalu albo o sprawie dowiedziałeś się z opóźnieniem, możesz złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Masz na to zwykle tydzień od chwili, w której przeszkoda ustała, i razem z wnioskiem musisz od razu dokonać zaległej czynności, czyli na przykład wnieść samo zażalenie albo wniosek o uzasadnienie. Trzeba przy tym uprawdopodobnić, że nie zawiniłeś, więc to droga realna, ale wąska, oceniana surowo. Bezpieczniej pilnować terminów, niż liczyć na ich przywrócenie.
Jest jednak i pocieszenie. Samego prawa do wystąpienia o kontakty nie da się przegapić. Jeśli przespałeś którąś rozprawę albo od dawna nie widujesz dziecka, nie znaczy to, że sprawa jest zamknięta na zawsze. Zawsze możesz złożyć nowy wniosek, a gdy zmienią się okoliczności, wniosek o zmianę wcześniejszego postanowienia.
Mity, przez które ludzie tracą kontakt z dzieckiem
Terminy to jedno. Drugim źródłem strat są przekonania, które brzmią rozsądnie, a są nieprawdziwe. Obalmy je po kolei.
Sąd i tak zawsze przyzna dziecko matce. Sąd nie kieruje się płcią rodzica, tylko dobrem dziecka. Ojciec, który chce i potrafi zajmować się dzieckiem, ma pełne prawo do kontaktów i regularnie je uzyskuje. Rezygnacja z walki, bo to „z góry przegrane”, to samospełniająca się przepowiednia.
Skoro drugi rodzic nie płaci alimentów, to nie ma prawa do dziecka. Kontakty i alimenty to dwie całkowicie osobne sprawy. Rodzic, który zalega z alimentami, nadal ma prawo widywać dziecko, a Ty nie możesz mu tych kontaktów wstrzymać jako kary. Działa to też w drugą stronę: nie możesz odmawiać płacenia alimentów dlatego, że utrudnia Ci się widzenia. Mieszanie tych dwóch spraw kończy się przegraną na obu frontach.
Dziecko po skończeniu trzynastu lat samo decyduje, czy chce się widywać. Nie ma sztywnej granicy wieku, po której decyzja przechodzi na dziecko. Sąd wysłuchuje zdania dziecka i bierze je pod uwagę odpowiednio do wieku i dojrzałości, ale nie jest nim związany. To sąd, a nie nastolatek, ustala kontakty.
Dogadaliśmy się ustnie, więc nie potrzebuję żadnego postanowienia. Ustna umowa działa dokładnie tak długo, jak długo obie strony chcą jej przestrzegać. W dniu, w którym druga strona przestanie, zostajesz z niczym, bo ustnego porozumienia nie da się wyegzekwować. Postanowienie sądu albo ugoda są potrzebne właśnie na tę gorszą ewentualność. Spisanie zasad, gdy jest dobrze, to nie brak zaufania, tylko zabezpieczenie na wypadek, gdy będzie źle.
Jak drugi rodzic nie oddaje dziecka, mogę je sobie po prostu odebrać. Nie. Samodzielne odbieranie dziecka, zwłaszcza siłą albo podstępem, obraca się przeciwko Tobie i bywa wykorzystywane jako dowód, że to Ty działasz wbrew jego dobru. Gdy druga strona łamie ustalone kontakty, jest na to osobna, sądowa ścieżka nacisku, opisana szerzej w poradniku o kosztach i uprawnieniach. Najważniejsze, żeby każde udaremnione spotkanie dokumentować od pierwszego dnia, a nie zaczynać zbierać dowody dopiero po pół roku.
Jak sąd raz ustali kontakty, to już na zawsze i nic się nie da zmienić. Nieprawda, i to akurat dobra wiadomość dla tych, którzy boją się, że jeden nietrafiony harmonogram przekreśli wszystko. Gdy sytuacja istotnie się zmieni, na przykład dziecko pójdzie do szkoły, ktoś się przeprowadzi albo zmieni się tryb pracy, możesz wystąpić o zmianę ustalonych kontaktów. Postanowienie nie jest wyryte w kamieniu.
Najkrótsza lista tego, czego pilnować
Nie zwlekaj ze złożeniem wniosku, bo czas utrwala stan bez kontaktu. Od razu poproś w nim o zabezpieczenie na czas sprawy. Każde pismo z sądu otwieraj tego samego dnia i czytaj pouczenie o terminie. Gdy przychodzi postanowienie, którego nie akceptujesz, w pierwszej kolejności wystąp o uzasadnienie, a dopiero potem myśl o apelacji. I nie mieszaj kontaktów z alimentami ani nie próbuj załatwiać sprawy na własną rękę, bo to najprostsza droga, żeby ze skrzywdzonego zrobić się winnym.
Pytania
Czy jest jakiś termin na złożenie wniosku o kontakty? Nie. Wniosek złożysz w każdej chwili, dopóki dziecko jest małoletnie. Formalnie nigdy nie jest za późno, ale im dłużej zwlekasz, tym bardziej utrwala się stan, w którym dziecka nie widujesz, a to działa na Twoją niekorzyść.
Nie zgadzam się z postanowieniem sądu. Ile mam czasu na reakcję? Najpierw, w krótkim terminie liczonym w dniach, musisz złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia postanowienia. Dopiero po jego otrzymaniu wnosisz apelację, też w krótkim terminie. Dokładną liczbę dni sprawdź w pouczeniu dołączonym do orzeczenia i nie zwlekaj, bo przegapienie pierwszego kroku zamyka drogę do drugiego.
Drugi rodzic nie płaci alimentów. Czy mogę mu z tego powodu zabronić kontaktów? Nie. Kontakty i alimenty to dwie osobne sprawy. Zaleganie z alimentami nie pozbawia prawa do widywania dziecka, a wstrzymanie kontaktów w ramach kary obróci się przeciwko Tobie. Alimentów dochodź osobno, przewidzianą do tego drogą.
Dziecko ma czternaście lat i mówi, że nie chce się ze mną widywać. Czy to kończy sprawę? Nie automatycznie. Nie ma wieku, po którym decyzja przechodzi w całości na dziecko. Sąd wysłucha jego zdania i uwzględni je odpowiednio do wieku i dojrzałości, ale to sąd ustala kontakty, kierując się dobrem dziecka.
Przegapiłem termin na odwołanie, bo pismo poszło na stary adres. Da się coś zrobić? Możliwe. Jeśli uchybienie nastąpiło bez Twojej winy, złóż wniosek o przywrócenie terminu, zwykle w ciągu tygodnia od ustania przeszkody, i od razu dołącz zaległą czynność. Trzeba uprawdopodobnić brak winy, więc tu warto skorzystać z pomocy prawnika.
Kontakty ustaliliśmy tylko ustnie i teraz druga strona się z nich wycofuje. Co mam z tego? Niestety niewiele, bo ustnego porozumienia nie da się wyegzekwować. Dlatego złóż wniosek o ustalenie kontaktów, żeby uzyskać postanowienie sądu albo zatwierdzoną ugodę, które będą podstawą do egzekwowania widzeń.
Podstawa prawna
Kodeks rodzinny i opiekuńczy: art. 113, art. 113(1) i art. 113(2), art. 113(3) i art. 113(4), art. 113(5). Kodeks postępowania cywilnego: przepisy o postępowaniu w sprawach rodzinnych i opiekuńczych, art. 130, art. 755, przepisy o wniosku o sporządzenie uzasadnienia postanowienia i o terminie apelacji, o zażaleniu na postanowienie o zabezpieczeniu oraz art. 168 i art. 169. Konkretną liczbę dni każdego terminu i sposób jego liczenia potwierdź w pouczeniu dołączonym do doręczanego orzeczenia.
Gdy wzór to za mało
Jeśli sprawa jest nietypowa albo termin Ci ucieka, wkrótce opiszesz ją w aplikacji ilovlo. Zgłoszą się do Ciebie zweryfikowani prawnicy z propozycją pomocy. Opisanie sprawy jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje.
Opisz swoją sprawęwkrótce