Opóźniony lot. Ile możesz dostać i ile Cię to kosztuje
Za opóźniony lot należy się od 250 do 600 euro, a samo dochodzenie tych pieniędzy jest darmowe. Reklamacja u przewoźnika nic nie kosztuje, skarga do Rzecznika Praw Pasażerów też. Tłumaczymy, ile możesz odzyskać, kiedy się to należy i gdzie kryją się prowizje, które zabiorą Ci część kwoty.
Odszkodowanie za opóźniony lot to nie gest dobrej woli linii, tylko Twoje prawo wynikające z unijnego rozporządzenia. Kwota jest z góry ustalona, nie zależy od ceny biletu i nie musisz udowadniać, że poniosłeś jakąkolwiek stratę. Liczy się jedno: jak bardzo spóźniłeś się na miejsce docelowe i jak długa była trasa.
Najważniejsze, żebyś wiedział to na starcie: samo dochodzenie tych pieniędzy jest darmowe. Reklamacja u przewoźnika nic nie kosztuje, skarga do państwowego rzecznika też. Płacisz dopiero wtedy, gdy sam oddasz część kwoty pośrednikowi albo sprawa trafi do sądu, a i tam opłaty są niskie. Lotnictwo to zresztą najczęstszy powód skarg konsumenckich w podróży, około połowa spraw, którymi zajmuje się Europejskie Centrum Konsumenckie w Polsce, dotyczy właśnie samolotów. Nie jesteś więc w wyjątkowej sytuacji, tylko w bardzo typowej.
Ile możesz dostać
Kwota zależy od długości trasy w linii prostej między lotniskiem startu a lotniskiem docelowym.
| Odległość lotu | Kwota | Dla kogo |
|---|---|---|
| do 1500 km | 250 euro | np. krótkie loty krajowe i europejskie |
| od 1500 do 3500 km, oraz wszystkie loty wewnątrz UE powyżej 1500 km | 400 euro | większość lotów po Europie |
| powyżej 3500 km poza UE | 600 euro | loty dalekie, np. międzykontynentalne |
To jest odszkodowanie ryczałtowe. Dostajesz je niezależnie od tego, ile zapłaciłeś za bilet, a nawet gdy leciałeś za punkty czy w promocji. Nie musisz też wykazywać żadnej konkretnej szkody. Kwota jest w euro, ale przewoźnik wypłaca zwykle jej równowartość w złotych po kursie z dnia wypłaty.
Kiedy się należy
Podstawowa zasada: liczy się opóźnienie w dotarciu do celu, a nie samo opóźnienie startu. Jeśli na lotnisko docelowe dotarłeś co najmniej trzy godziny później, niż przewidywał rozkład, masz prawo do odszkodowania. Dotyczy to również sytuacji, gdy lot się spóźnił przez przesiadkę, o ile cała podróż była kupiona na jednej rezerwacji.
Przy najdłuższych trasach, tych za 600 euro, jest jednak ważny haczyk. Gdy opóźnienie w dotarciu do celu mieści się między trzema a czterema godzinami, linia może obniżyć odszkodowanie o połowę, czyli do 300 euro. Pełne 600 euro należy się dopiero przy opóźnieniu powyżej czterech godzin. Przy krótszych trasach takiego obniżenia nie ma.
Odszkodowanie należy się też, gdy lot w ogóle odwołano bez odpowiednio wczesnego uprzedzenia, a także gdy odmówiono Ci wejścia na pokład z powodu nadkompletu (overbooking), choć miałeś ważny bilet i byłeś na czas.
Kiedy linia może odmówić
Przewoźnik nie zapłaci odszkodowania, jeśli udowodni, że opóźnienie wywołały tak zwane nadzwyczajne okoliczności, których nie dało się uniknąć. To pojęcie bywa nadużywane, więc warto wiedzieć, co się do niego zwykle zalicza, a co nie.
Za nadzwyczajne uznaje się najczęściej gwałtowną pogodę, zamknięcie przestrzeni powietrznej, strajk kontrolerów ruchu czy zagrożenie bezpieczeństwa. Nie są nimi natomiast typowe problemy techniczne samolotu ani strajk własnego personelu linii, bo to ryzyko jej działalności. Jeśli więc przewoźnik zbywa Cię ogólnikiem o „przyczynach operacyjnych”, nie oznacza to jeszcze, że odszkodowanie Ci nie przysługuje.
Do tego prawo do opieki, osobno
Odszkodowanie to jedno, a opieka w czasie samego czekania na lotnisku to zupełnie druga, niezależna rzecz. Gdy lot się opóźnia, w zależności od długości trasy i czasu oczekiwania linia ma obowiązek zapewnić Ci bezpłatnie posiłki i napoje, możliwość kontaktu, a gdy trzeba przenocować, także hotel i dojazd do niego.
Jeśli linia nic nie zorganizowała, a Ty sam kupiłeś kanapkę czy zapłaciłeś za nocleg, zachowaj paragony i faktury. Masz prawo domagać się zwrotu tych uzasadnionych wydatków, i to niezależnie od odszkodowania ryczałtowego. Jedno drugiego nie wyklucza.
Ile kosztuje dochodzenie pieniędzy
Tu jest dobra wiadomość, bo droga do odzyskania pieniędzy jest w większości bezpłatna.
- Reklamacja bezpośrednio u przewoźnika nic nie kosztuje. To zawsze pierwszy krok, najlepiej mailem albo przez formularz na stronie linii, żeby mieć ślad.
- Skarga do Rzecznika Praw Pasażerów działającego przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego jest darmowa. Rzecznik prowadzi postępowanie polubowne, gdy przewoźnik odrzucił reklamację albo nie odpowiedział. Nie zastępuje sądu, ale często wystarcza, żeby linia zapłaciła.
- Pomoc Europejskiego Centrum Konsumenckiego w Polsce jest bezpłatna, jeśli spór jest transgraniczny, czyli dotyczy przewoźnika z innego kraju UE.
Płatne robi się dopiero na dwóch dalszych ścieżkach. Pierwsza to sąd, jeśli przewoźnik uparcie odmawia. Opłata sądowa od pozwu o kwotę rzędu równowartości 600 euro jest stała i niewysoka, w tych widełkach wartości sporu wynosi zwykle około 200 złotych, ale dokładną stawkę sprawdź w taryfie kosztów sądowych, bo zależy ona od dokładnej wartości roszczenia w złotych. Jeśli wygrasz, sąd zasądza zwrot tej opłaty od przegranej linii.
Druga płatna ścieżka to firmy odszkodowawcze, które reklamują się hasłem „odzyskamy za Ciebie”. Działają na prowizji, zwykle rzędu kilkunastu do trzydziestu kilku procent odzyskanej kwoty, często powiększonej o VAT. To wygodne, jeśli nie chcesz się niczym zajmować, ale pamiętaj, że przy prostej sprawie oddajesz komuś część pieniędzy za coś, co sam załatwiłbyś jednym mailem. Zanim podpiszesz, przeczytaj, ile realnie zostaje w Twojej kieszeni.
Kiedy nie stać Cię na koszty sądowe
Jeśli sprawa trafia do sądu, a opłaty czy koszty przekraczają Twoje możliwości, możesz złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. Sąd zwalnia w całości lub części osobę, która wykaże, że nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku dla utrzymania siebie i rodziny. Do wniosku dołącza się oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku i dochodach na urzędowym formularzu. Przy roszczeniu rzędu 600 euro opłaty są jednak na tyle niskie, że najczęściej nie ma takiej potrzeby.
Ile to trwa
Reklamacja u przewoźnika to zwykle kwestia kilku tygodni, choć linie potrafią zwlekać. Postępowanie u Rzecznika Praw Pasażerów trwa dłużej, bo to procedura polubowna z wymianą stanowisk. Droga sądowa jest najdłuższa i najmniej przewidywalna, dlatego opłaca się dopiero wtedy, gdy wcześniejsze kroki zawiodą.
Najważniejsze, żeby się nie spóźnić z samym wystąpieniem. Roszczenia z umowy przewozu osób przedawniają się w Polsce już po roku, licząc od wykonania przewozu. To krótki termin, więc nie odkładaj sprawy na później, a bieg tego terminu i jego liczenie w Twojej konkretnej sytuacji warto potwierdzić, bo od tego zależy, czy w ogóle zdążysz.
Pytania
Czy dostanę 600 euro za każdy opóźniony lot? Nie. 600 euro to stawka za najdłuższe trasy, powyżej 3500 km poza UE. Za krótsze loty jest to 400 albo 250 euro. Do tego przy najdłuższych trasach pełne 600 euro należy się dopiero przy opóźnieniu powyżej czterech godzin, a przy opóźnieniu od trzech do czterech godzin kwota może być obniżona do połowy.
Ile mnie kosztuje samo złożenie reklamacji? Nic. Reklamacja u przewoźnika oraz skarga do Rzecznika Praw Pasażerów są bezpłatne. Koszty pojawiają się dopiero, jeśli oddasz sprawę firmie odszkodowawczej na prowizję albo skierujesz ją do sądu.
Czy odszkodowanie zależy od ceny biletu? Nie. Kwota jest ryczałtowa i zależy wyłącznie od długości trasy oraz wielkości opóźnienia. Dostajesz ją nawet za tani bilet promocyjny.
Kupiłem sobie jedzenie i nocleg na lotnisku. Odzyskam te pieniądze? Jeśli linia nie zapewniła opieki, a wydatki były uzasadnione, możesz domagać się ich zwrotu na podstawie paragonów. To roszczenie niezależne od odszkodowania ryczałtowego, jedno nie wyklucza drugiego.
Czy warto korzystać z firmy, która odzyska pieniądze za mnie? To Twój wybór, ale taka firma pobiera prowizję od odzyskanej kwoty. Przy prostej sprawie, w której wystarczy reklamacja, oddajesz część pieniędzy za coś, co spokojnie zrobisz sam. Przy sprawie spornej, w której linia się upiera, taka pomoc bywa realnie warta swojej ceny.
Mam mało czasu, bo lot był dawno. Co robić? Działaj od razu, bo roszczenie przedawnia się już po roku od wykonania przewozu. Złóż reklamację jak najszybciej i nie zwlekaj z kolejnymi krokami.
Podstawa prawna
Rozporządzenie nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład, odwołania lub dużego opóźnienia lotów: art. 5 i 6, art. 7, art. 8 i 9. Kodeks cywilny: art. 778. Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Prawo lotnicze.
Gdy wzór to za mało
Jeśli sprawa jest nietypowa albo termin Ci ucieka, wkrótce opiszesz ją w aplikacji ilovlo. Zgłoszą się do Ciebie zweryfikowani prawnicy z propozycją pomocy. Opisanie sprawy jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje.
Opisz swoją sprawęwkrótce