ilovlo
Aplikacja wkrótce
Blog
Rozwód i rodzina

Ojciec nie płaci alimentów. Ile masz czasu i czego nie wolno przegapić

Zaległe alimenty się przedawniają, a każdy miesiąc zwłoki to pieniądze, których możesz już nie odzyskać. Wyjaśniamy, od kiedy liczy się termin, jakie błędy kosztują najwięcej i które popularne mity tylko szkodzą dziecku.

Treści redaguje radca prawny

Jeśli ojciec dziecka przestał płacić alimenty, najgorsze, co możesz zrobić, to czekać. Nie dlatego, że dług sam zniknie, tylko dlatego, że część tego długu może przestać być Twoja. Zaległe alimenty się przedawniają, a im dłużej zwlekasz, tym większa szansa, że za najstarsze miesiące nie odzyskasz już nic. Ten poradnik jest o czasie i o błędach: ile go masz, od kiedy się liczy i czego nie wolno przegapić.

Skala problemu jest ogromna. W rejestrach dłużników figuruje około 291 tysięcy osób zalegających z alimentami, a ich łączny dług sięga mniej więcej 16 miliardów złotych. Za każdą z tych liczb stoi dziecko, które nie dostaje tego, co mu przysądzono. Nie jesteś w tym sama ani sam, ale też nikt nie zrobi tego za Ciebie, dopóki nie ruszysz sprawy.

Najważniejszy termin: alimenty się przedawniają

To jest ta jedna rzecz, o której musisz wiedzieć. Roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają się zwykle z upływem trzech lat. Co ważne, przedawnia się każda rata z osobna, licząc od dnia, w którym była wymagalna. Alimenty za styczeń przedawniają się więc w innym momencie niż alimenty za luty, i tak dalej, rata po racie.

W praktyce oznacza to, że jeśli ojciec nie płaci od dawna, a Ty dopiero teraz zabierasz się do egzekucji, najstarsze zaległe raty mogą być już przedawnione albo zbliżać się do granicy. Dłużnik może wtedy podnieść zarzut przedawnienia i za ten okres komornik nic nie ściągnie. Dlatego jeśli zaległość ciągnie się latami, nie odkładaj wniosku do komornika, bo dosłownie z każdym miesiącem możesz tracić najstarsze raty.

Jest tu jednak istotny wyjątek. Bieg przedawnienia roszczeń dziecka wobec rodzica bywa zawieszony na czas, gdy temu rodzicowi przysługuje władza rodzicielska. To oznacza, że w wielu sytuacjach termin dla małoletniego dziecka nie biegnie tak, jak przy zwykłym długu. Zasada jest jednak zawiła i zależy od konkretnego przypadku, więc gdy chodzi o stare zaległości, koniecznie sprawdź swoją sytuację u prawnika, zamiast z góry zakładać najgorsze albo najlepsze.

Od kiedy liczy się termin i kiedy sprawa robi się pilna

Termin przedawnienia biegnie od dnia wymagalności każdej raty, czyli od dnia, w którym alimenty miały wpłynąć, a nie wpłynęły. Dobra wiadomość jest taka, że sam masz wpływ na ten zegar. Wszczęcie egzekucji u komornika przerywa bieg przedawnienia, więc złożenie wniosku nie tylko rusza ściąganie pieniędzy, ale też chroni Twoje roszczenie przed upływem czasu.

Kolejność jest więc prosta: najpierw działaj, potem analizuj. Nawet jeśli nie jesteś pewna, za ile miesięcy realnie należą Ci się pieniądze, złożenie wniosku o egzekucję zabezpiecza sprawę tu i teraz. To, za jaki dokładnie okres komornik zdoła ściągnąć zaległości, można doprecyzować później. Odwrotna kolejność, czyli miesiące zastanawiania się i zbierania odwagi, działa wyłącznie na korzyść dłużnika.

Termin przy funduszu alimentacyjnym

Jeśli egzekucja u komornika okaże się bezskuteczna, bo ojciec nie ma z czego płacić, otwiera się droga do funduszu alimentacyjnego. Tu też pojawia się termin. Do wniosku o świadczenia z funduszu potrzebne jest zwykle zaświadczenie komornika o bezskuteczności egzekucji za pewien wsteczny okres, najczęściej za ostatnie dwa miesiące. Fundusz wypłaca pieniądze tylko do określonej kwoty i tylko przy dochodzie na osobę poniżej pewnego progu.

Progi dochodowe i maksymalne kwoty świadczenia zmieniają się w kolejnych okresach, więc nie sugeruj się starymi liczbami z internetu. Aktualne warunki i wysokość świadczenia sprawdź w urzędzie gminy lub miasta albo w ośrodku pomocy społecznej. Ważne, żeby nie zwlekać z pobraniem zaświadczenia od komornika, bo to ono otwiera drzwi do funduszu.

Kiedy niepłacenie staje się przestępstwem

Uporczywe uchylanie się od płacenia alimentów jest przestępstwem, a nie tylko sprawą cywilną. Prawo wiąże to między innymi z narastaniem zaległości do poziomu kilku zaległych świadczeń. Jeśli dług rośnie, a ojciec konsekwentnie nie płaci, możesz złożyć na policji lub w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa niealimentacji.

Nie ma tu jednego twardego terminu jak przy przedawnieniu, ale zwlekanie i tu potrafi zaszkodzić. Im dłużej zbierasz dowody bierności ojca, tym mocniejsza sprawa, ale też tym dłużej dziecko czeka na pieniądze. Czy w Twojej sytuacji przesłanki są już spełnione, najlepiej ocenić z prawnikiem, bo od tego zależy, czy zawiadomienie ma sens teraz, czy warto jeszcze chwilę udokumentować.

Błędy, które kosztują najwięcej

Przejrzyj tę listę spokojnie. Bardzo często pasuje więcej niż jeden punkt.

Mity, w które nie warto wierzyć

Wokół alimentów krąży sporo przekonań, które tylko szkodzą dziecku. Warto je obalić po kolei.

Mit pierwszy: skoro ojciec nie płaci, trzeba wrócić do sądu. Nieprawda. Jeśli masz już wyrok albo ugodę z klauzulą wykonalności, nie potrzebujesz nowej sprawy. Idziesz od razu do komornika. Do sądu wracasz tylko wtedy, gdy chcesz zmienić samą wysokość alimentów.

Mit drugi: egzekucja alimentów kosztuje i trzeba płacić komornikowi z góry. Nieprawda. W egzekucji świadczeń alimentacyjnych wierzyciel jest zwolniony z zaliczek i opłat. Koszty ponosi dłużnik. To realnie darmowa droga i strach przed kosztami nie jest powodem, żeby zwlekać.

Mit trzeci: jak ojciec pracuje na czarno i nic nie ma, to nie ma sensu w ogóle zaczynać. Nieprawda. Nawet bezskuteczna egzekucja nie idzie na marne, bo otwiera drogę do funduszu alimentacyjnego i pozwala złożyć zawiadomienie o przestępstwie niealimentacji. Bezskuteczność to nie koniec, tylko przepustka do kolejnych rozwiązań.

Mit czwarty: fundusz alimentacyjny umarza dług ojca. Nieprawda. Fundusz wypłaca pieniądze uprawnionemu dziecku, ale sam dług ojca nie znika, a gmina dochodzi tych kwot od niego. Ojciec nie zostaje więc rozgrzeszony tym, że pieniądze wyłożyło państwo.

Mit piąty: alimenty nigdy się nie przedawniają, bo to na dziecko. Nieprawda i to niebezpieczna. Zaległe raty co do zasady się przedawniają, a wyjątki zależą od sytuacji. Właśnie dlatego liczy się czas, a nie założenie, że sprawa poczeka.

Gdy czujesz, że termin Ci ucieka

Jeśli masz wrażenie, że zaległość jest już stara i część rat może być na granicy przedawnienia, zachowaj spokój, ale też nie zwlekaj kolejnego dnia. Złóż wniosek o egzekucję jak najszybciej, bo to najprostszy sposób, żeby przerwać bieg przedawnienia i zatrzymać dalszą utratę rat. To, ile realnie da się odzyskać za stare miesiące i czy w Twoim przypadku działa zawieszenie przedawnienia na czas władzy rodzicielskiej, oceń potem z prawnikiem. Tu warto już porozmawiać z kimś, kto spojrzy na konkretne daty w Twojej sprawie, bo od nich zależy, ile pieniędzy jeszcze wchodzi w grę.

Pytania

Czy zaległe alimenty się przedawniają? Tak, co do zasady po trzech latach, przy czym przedawnia się każda rata osobno, licząc od dnia jej wymagalności. Dlatego im dłużej zwlekasz, tym więcej najstarszych rat może przepaść. Są jednak wyjątki związane z tym, że rodzic sprawuje władzę rodzicielską, więc konkretne daty w swojej sprawie sprawdź z prawnikiem.

Od kiedy liczy się termin przedawnienia? Od dnia, w którym dana rata miała zostać zapłacona, a nie wpłynęła. Każda kolejna niezapłacona rata ma własny termin. Złożenie wniosku o egzekucję przerywa bieg przedawnienia, dlatego opłaca się działać szybko.

Co się stanie, jeśli będę zwlekać? Najstarsze zaległe raty mogą się przedawnić i dłużnik będzie mógł podnieść ten zarzut, przez co za ten okres nie odzyskasz pieniędzy. Zwłoka nie odracza niczego na Twoją korzyść, tylko działa na korzyść osoby, która nie płaci.

Ojciec od czasu do czasu daje trochę gotówki. Czy to problem? Może być, jeśli nie masz na to śladu. Bez pokwitowań lub przelewów trudno wykazać, ile faktycznie zapłacił, a on może twierdzić, że dług jest mniejszy. Proś o przelew albo bierz podpisane potwierdzenie każdej wpłaty.

Czy fundusz alimentacyjny kasuje dług ojca? Nie. Fundusz wypłaca świadczenie dziecku, ale dług ojca nie znika. Gmina odzyskuje wypłacone kwoty od niego. To, że pieniądze przyszły z funduszu, nie zwalnia ojca z odpowiedzialności.

Czy muszę wracać do sądu, żeby zmusić ojca do płacenia? Nie, jeśli masz już wyrok albo ugodę z klauzulą wykonalności. Wtedy idziesz prosto do komornika. Do sądu wracasz tylko po to, żeby zmienić wysokość alimentów, a to osobna sprawa.

Podstawa prawna

Kodeks rodzinny i opiekuńczy: art. 137. Kodeks cywilny: przepisy o biegu, zawieszeniu i przerwaniu przedawnienia, w tym zawieszenie biegu przedawnienia roszczeń dzieci przeciwko rodzicom na czas trwania władzy rodzicielskiej, oraz przerwanie przedawnienia przez czynność egzekucyjną. Kodeks postępowania cywilnego: przepisy o egzekucji świadczeń alimentacyjnych i o wszczęciu egzekucji. Kodeks karny: art. 209. Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.

Czy ten artykuł był pomocny?

Gdy wzór to za mało

Jeśli sprawa jest nietypowa albo termin Ci ucieka, wkrótce opiszesz ją w aplikacji ilovlo. Zgłoszą się do Ciebie zweryfikowani prawnicy z propozycją pomocy. Opisanie sprawy jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje.

Opisz swoją sprawęwkrótce