Podział majątku po rozwodzie. Jak napisać wniosek
Podział majątku to osobna sprawa, którą prowadzisz już po rozwodzie. Pokazujemy, co dokładnie napisać we wniosku do sądu, jak wyliczyć wartość, co dołączyć, gdzie go złożyć i ile zapłacić, a także dlaczego wspólny kredyt zostaje z Wami mimo podziału.
Rozwód kończy małżeństwo, ale nie dzieli tego, co przez lata razem kupiliście. To druga, odrębna sprawa. Sąd rozwodowy zajmuje się nią tylko wyjątkowo, gdy podział jest zgodny i nie przeciąga rozprawy. W praktyce większość ludzi dzieli majątek dopiero potem, osobnym wnioskiem albo umową.
Dobra wiadomość jest taka, że nie musisz się spieszyć. Roszczenie o podział majątku wspólnego nie przedawnia się, więc możesz je złożyć rok, pięć czy dziesięć lat po rozwodzie. Zła wiadomość dotyczy kredytu, bo dotyczy on większości rozwodów z hipoteką: sam podział majątku przed sądem nie zdejmuje z Ciebie długu wobec banku. Do tego wrócimy niżej, bo to najczęstsze nieporozumienie w całej sprawie.
Ten poradnik prowadzi Cię przez to, co musi znaleźć się we wniosku, jak wyliczyć wartość, co dołączyć i gdzie pismo złożyć.
Najpierw wybierz drogę
Majątek możesz podzielić na trzy sposoby. To, który wybierzesz, zależy głównie od tego, czy dogadujecie się z byłym małżonkiem.
| Umowa u notariusza | Zgodny wniosek do sądu | Sporny wniosek do sądu | |
|---|---|---|---|
| Kiedy | pełna zgoda co do wszystkiego | zgoda, ale bez notariusza | brak zgody |
| Nieruchomość w majątku | wymagany akt notarialny | tak, sąd może ją podzielić | tak |
| Koszt | taksa notarialna od wartości majątku | 300 zł opłaty od wniosku | 1000 zł opłaty od wniosku |
| Czas | jedna wizyta | zwykle jedno posiedzenie | od kilku miesięcy do kilku lat |
Jeśli w skład majątku wchodzi mieszkanie lub dom, a chcecie podzielić się polubownie, umowa musi mieć formę aktu notarialnego. Bez tego przeniesienie własności nieruchomości jest nieważne. Ruchomości, oszczędności czy samochód możecie natomiast podzielić zwykłą umową na piśmie, a nawet ustnie, choć na piśmie zawsze bezpieczniej.
Jeżeli się nie dogadujecie albo jedno z Was uchyla się od rozmowy, zostaje wniosek do sądu. I na nim skupia się reszta tego poradnika.
Ustal, co w ogóle wchodzi do podziału
Zanim cokolwiek napiszesz, wypisz na kartce cały majątek wspólny. Dzieli się tylko to, co należało do Was obojga, czyli co do zasady wszystko, co zarobiliście i kupiliście w trakcie małżeństwa.
Do majątku wspólnego wchodzą między innymi:
- wynagrodzenie za pracę i dochody z działalności każdego z Was,
- mieszkanie, dom lub działka kupione w trakcie małżeństwa,
- samochód, sprzęt, wyposażenie domu,
- oszczędności, środki na wspólnych i osobistych kontach z okresu małżeństwa,
- środki zgromadzone na rachunku otwartego funduszu emerytalnego.
Do podziału nie wchodzi natomiast majątek osobisty, czyli to, co miałeś przed ślubem, a także spadki i darowizny, które przypadły tylko Tobie, oraz rzeczy nabyte za te środki. Jeśli więc mieszkanie dostałeś w spadku, zwykle nie podlega ono podziałowi, choć rozliczeniu mogą podlegać nakłady, które oboje w nie włożyliście.
Osobno spisz wszystko, co jedno z Was wniosło z majątku osobistego do wspólnego albo wydało z majątku wspólnego na swój osobisty. To są tak zwane nakłady i możesz żądać ich rozliczenia, ale tylko wtedy, gdy o to wyraźnie poprosisz w piśmie. Sąd nie rozliczy ich z urzędu.
Co musi zawierać wniosek
Wniosek o podział majątku wspólnego to pismo procesowe. Nie musisz go pisać prawniczym językiem, ale kilku elementów zabraknąć nie może, bo sąd wezwie Cię do uzupełnienia braków albo pismo zwróci.
- Oznaczenie sądu, do którego kierujesz wniosek.
- Twoje dane jako wnioskodawcy oraz dane byłego małżonka jako uczestnika, z adresami i numerami PESEL.
- Tytuł: wniosek o podział majątku wspólnego.
- Wskazanie, że wspólność majątkowa ustała, i podanie kiedy, czyli powołanie się na prawomocny wyrok rozwodowy z jego sygnaturą.
- Dokładny spis składników majątku wspólnego z ich wartością według cen z dnia podziału.
- Wyraźny wniosek o to, jak majątek ma zostać podzielony, na przykład że mieszkanie ma przypaść Tobie z obowiązkiem spłaty połowy jego wartości na rzecz byłego małżonka.
- Ewentualny wniosek o rozliczenie nakładów oraz, jeśli tego żądasz, o ustalenie nierównych udziałów.
- Twój własnoręczny podpis.
- Lista załączników.
W punkcie o sposobie podziału warto być konkretnym. Sąd może przyznać poszczególne rzeczy jednej osobie i zasądzić spłatę na rzecz drugiej, może zarządzić sprzedaż licytacyjną, a wyjątkowo podzielić rzecz fizycznie. Jeśli masz preferencję, napisz ją i uzasadnij, na przykład że w mieszkaniu zostają dzieci, które są przy Tobie.
Jak wyliczyć wartość i udziały
Wartość liczy się według stanu z chwili ustania wspólności, ale według cen aktualnych, z dnia podziału. To ważne przy nieruchomościach, których ceny się zmieniają. Jeśli nie potraficie zgodzić się co do wartości mieszkania, sąd powoła biegłego rzeczoznawcę, a jego opinię opłaca zwykle strona, która się na nią powołuje albo obie po połowie.
Udziały małżonków w majątku wspólnym są z zasady równe, po połowie, niezależnie od tego, kto ile zarabiał. Możesz jednak żądać ustalenia udziałów nierównych, jeśli jedno z Was w rażącym stopniu bardziej przyczyniło się do powstania majątku, a drugie na przykład trwoniło pieniądze. To trudny wniosek do udowodnienia, więc jeśli chcesz go podnieść, porozmawiaj wcześniej z prawnikiem.
Kredyt zostaje z Wami
To najważniejszy praktyczny punkt tej sprawy. Sąd w postępowaniu o podział majątku dzieli aktywa, czyli to, co macie. Nie dzieli natomiast niespłaconego kredytu hipotecznego jako długu wobec banku. Oznacza to, że nawet po podziale majątku oboje pozostajecie kredytobiorcami i bank może żądać spłaty od każdego z Was.
Żeby zdjąć byłego małżonka z kredytu, potrzebna jest osobna czynność: przejęcie długu za zgodą banku albo refinansowanie kredytu na jedną osobę. Bank sprawdzi wtedy Twoją zdolność kredytową i wcale nie musi się zgodzić. Dlatego zanim we wniosku napiszesz, że chcesz przejąć mieszkanie, sprawdź w banku, czy udźwigniesz kredyt sam. Sąd może przyznać Ci lokal, ale nie zmusi banku, żeby zwolnił drugą osobę z długu.
Gdzie złożyć i ile zapłacić
Wniosek składasz do sądu rejonowego. Właściwy jest sąd miejsca, w którym leży majątek, a przy nieruchomości sąd jej położenia. Pismo z załącznikami złóż w biurze podawczym za potwierdzeniem na kopii albo wyślij listem poleconym, zachowując dowód nadania. Przygotuj po jednym odpisie pisma i załączników dla każdego uczestnika, bo sąd musi je doręczyć drugiej stronie.
Opłata od wniosku jest stała. Przy wniosku spornym wynosi 1000 zł, a jeśli dołączycie zgodny projekt podziału, tylko 300 zł. Kwoty i sposób zapłaty sprawdź jeszcze na stronie sądu albo w ustawie o kosztach sądowych, bo taryfy bywają zmieniane. Jeśli nie stać Cię na opłatę, możesz złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów, dołączając oświadczenie o stanie rodzinnym i majątkowym na urzędowym formularzu.
Co dołączyć
Do wniosku dołącz dokumenty, które potwierdzają zarówno ustanie wspólności, jak i skład majątku:
- odpis prawomocnego wyroku rozwodowego albo zaświadczenie o jego prawomocności,
- odpisy wniosku i wszystkich załączników dla uczestnika,
- odpis z księgi wieczystej nieruchomości, jeśli dzielicie mieszkanie lub dom,
- dokumenty potwierdzające pozostałe składniki, na przykład dowód rejestracyjny auta, wyciągi z kont, umowy,
- dowód uiszczenia opłaty sądowej.
Nie musisz dołączać wszystkiego od razu w komplecie, ale im lepiej udokumentujesz skład i wartość majątku na starcie, tym sprawniej pójdzie sprawa.
Pytania
Czy podział majątku można zrobić już w sprawie rozwodowej? Tak, ale tylko wtedy, gdy jesteście zgodni, a przeprowadzenie podziału nie przedłuży rozprawy. W praktyce sąd rozwodowy dzieli majątek rzadko i najczęściej odsyła tę kwestię do osobnego postępowania.
Ile mam czasu na złożenie wniosku po rozwodzie? Nie ma terminu. Roszczenie o podział majątku wspólnego nie przedawnia się, więc możesz je złożyć w każdej chwili po uprawomocnieniu się rozwodu. Zwlekanie ma jednak swoje minusy, bo majątek się zużywa, a dowody rozmywają.
Czy sąd podzieli nasz kredyt? Nie. Sąd dzieli majątek, czyli aktywa, a nie dług wobec banku. Kredyt pozostaje wspólny do czasu, aż bank zgodzi się przejąć go na jedną osobę albo do czasu refinansowania. To trzeba załatwić osobno w banku.
Czy dostanę połowę wszystkiego? Co do zasady tak, bo udziały są równe. Możesz żądać udziałów nierównych, jeśli wykażesz, że drugie z Was w rażący sposób mniej przyczyniło się do majątku, ale to trudne do udowodnienia.
Ile kosztuje sam wniosek? Opłata stała to 1000 zł, a przy zgodnym projekcie podziału 300 zł. Doliczyć trzeba ewentualny koszt biegłego, jeśli spieracie się o wartość nieruchomości. Aktualne stawki sprawdź na stronie sądu.
Czy muszę mieć prawnika? Nie, prosty i zgodny podział poprowadzisz sam. Przy sporze o wartość, nierównych udziałach albo skomplikowanym rozliczeniu nakładów warto jednak skorzystać z pomocy, bo błędy w takim postępowaniu bywają kosztowne.
Podstawa prawna
Kodeks rodzinny i opiekuńczy: art. 31 i art. 33, art. 43, art. 45. Kodeks postępowania cywilnego: art. 566 i art. 567, art. 617 i następne. Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych: art. 38. 158.
Gdy wzór to za mało
Jeśli sprawa jest nietypowa albo termin Ci ucieka, wkrótce opiszesz ją w aplikacji ilovlo. Zgłoszą się do Ciebie zweryfikowani prawnicy z propozycją pomocy. Opisanie sprawy jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje.
Opisz swoją sprawęwkrótce