Ile kosztuje podział majątku po rozwodzie i co Ci się należy
Podział majątku to osobna sprawa od samego rozwodu, z własnymi opłatami. U notariusza płacisz taksę zależną od wartości majątku, w sądzie opłata wynosi 1000 zł, a przy zgodnym wniosku 300 zł. Wyjaśniamy, ile realnie wydasz, ile Ci się należy, co dzieje się z kredytem i kiedy możesz nie płacić kosztów sądowych.
Rozwód i podział majątku to dwie różne sprawy. Wyrok rozwodowy kończy małżeństwo i z tą chwilą ustaje wspólność majątkowa, ale nie mówi, komu przypadnie mieszkanie, samochód czy oszczędności. Tym zajmujesz się osobno, i to właśnie tu idą prawdziwe pieniądze. Ten tekst jest o tym, ile ten podział kosztuje, ile Ci się z majątku należy i co dzieje się z kredytem, który zwykle ciąży na całej sprawie.
Co Ci się należy: zasada równych udziałów
Punkt wyjścia jest prosty. Oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym, niezależnie od tego, kto ile zarabiał. Osoba, która przez lata prowadziła dom i wychowywała dzieci, ma taki sam udział jak ta, która przynosiła pensję. To znaczy, że co do zasady należy Ci się połowa wszystkiego, co zostało zgromadzone w trakcie małżeństwa.
Od tej równości można odejść, ale tylko wyjątkowo. Sąd może ustalić nierówne udziały, jeśli jest ku temu ważny powód i jeśli małżonkowie w różnym stopniu przyczynili się do powstania majątku. Samo to, że jedno zarabiało więcej, nie wystarczy. Chodzi raczej o sytuacje, w których jedno trwoniło majątek albo latami nie robiło nic, mimo że mogło. Takie żądanie trzeba zgłosić i udowodnić, sąd sam z siebie udziałów nie zmieni.
Co wchodzi do podziału, a co zostaje Twoje
Dzieli się majątek wspólny, czyli to, co zostało nabyte w czasie trwania wspólności: pensje, mieszkanie kupione po ślubie, samochód, oszczędności, sprzęty. Poza podziałem zostaje majątek osobisty każdego z was. Należą do niego między innymi rzeczy nabyte przed ślubem, a także to, co jedno z małżonków dostało w spadku albo w darowiźnie, chyba że spadkodawca lub darczyńca postanowił inaczej. Przedmioty osobistego użytku również są wyłączone.
W praktyce spory najczęściej dotyczą tego, czy dana rzecz jest wspólna, czy osobista, oraz ile jest warta. Wartość ustala się według stanu z chwili ustania wspólności, ale według cen aktualnych na dzień podziału. Dlatego mieszkanie kupione dekadę temu wycenia się po dzisiejszej cenie, a nie po tej z umowy.
Spłata, czyli jak dostajesz swoją połowę
Rzeczy nie tnie się na pół. Zwykle jeden z małżonków dostaje mieszkanie albo samochód na własność, a drugi w zamian dostaje spłatę w pieniądzu, odpowiadającą wartości jego udziału. Sąd może rozłożyć taką spłatę na raty i wyznaczyć termin jej zapłaty. To ważne, bo oznacza, że nawet jeśli cały majątek to jedno mieszkanie, które zostaje przy jednej osobie, druga nie odchodzi z niczym, tylko z prawem do połowy jego wartości.
Kredyt hipoteczny: tu najczęściej robi się problem
To dotyczy większości rozwodów, w których jest kredyt, więc przeczytaj uważnie. Sąd w sprawie o podział majątku dzieli aktywa, a nie długi. Kredyt hipoteczny wobec banku pozostaje wspólny nawet po tym, jak sąd przyzna mieszkanie jednemu z was. Dla banku dalej jesteście oboje kredytobiorcami i oboje odpowiadacie za całą ratę, niezależnie od tego, co orzekł sąd.
Żeby faktycznie uwolnić się od kredytu, trzeba załatwić to z bankiem osobno: przez przejęcie długu przez jedną osobę albo zwolnienie drugiej z kredytu. Bank musi się na to zgodzić i zwykle bada, czy osoba, która ma zostać z kredytem, samodzielnie udźwignie ratę. To osobna procedura, niezależna od sprawy w sądzie rodzinnym. Wielu ludzi przechodzi cały podział przekonanych, że kredyt sam się rozdzielił, a potem odbiera telefon z banku. Sąd bierze istnienie kredytu pod uwagę przy wycenie, ale nie zdejmuje go z nikogo.
Ile to kosztuje
Majątek można podzielić na dwa sposoby: u notariusza, jeśli się dogadacie, albo w sądzie, gdy zgody nie ma. Koszty wyglądają zupełnie inaczej.
| U notariusza (zgodny podział) | W sądzie | |
|---|---|---|
| Kiedy możliwe | tylko gdy oboje się zgadzacie | zawsze, także przy sporze |
| Główny koszt | taksa notarialna zależna od wartości majątku | opłata od wniosku |
| Ile | rośnie wraz z wartością, przy nieruchomości bywa znacząca | 1000 zł, a przy zgodnym projekcie podziału 300 zł |
| Czas | od ręki, jeden akt notarialny | od kilku miesięcy do kilku lat |
| Dodatkowe koszty | wypisy aktu, ewentualny wpis do księgi wieczystej | biegły rzeczoznawca, pełnomocnik |
W sądzie opłata od wniosku o podział majątku wspólnego jest stała i wynosi 1000 zł. Jeśli złożycie zgodny wniosek zawierający projekt podziału, opłata spada do 300 zł. To realna zachęta, żeby dogadać się choćby co do samego sposobu podziału.
U notariusza nie ma stałej opłaty. Płacisz taksę notarialną, która rośnie wraz z wartością dzielonego majątku, więc przy mieszkaniu potrafi być wyraźnie wyższa niż opłata sądowa. Za to załatwiasz wszystko w jednym akcie i od razu. Konkretną kwotę taksy sprawdź u wybranego notariusza, bo zależy ona od wartości i jest ograniczona stawkami maksymalnymi z rozporządzenia.
Do tego w sprawie spornej dochodzą koszty, których na starcie nie widać. Jeśli strony nie zgadzają się co do wartości nieruchomości, sąd powołuje biegłego rzeczoznawcę, a jego wynagrodzenie obciąża uczestników. Dochodzi też koszt adwokata lub radcy, jeśli kogoś zaangażujesz. Wynagrodzenie pełnomocnika w takiej sprawie zależy od wartości dzielonego majątku, więc przy drogim mieszkaniu bywa odczuwalne. Warto zapytać o widełki przed podpisaniem umowy z prawnikiem.
Kiedy możesz nie płacić kosztów sądowych
Jeśli opłata od wniosku albo koszty biegłego Cię przerastają, możesz złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. Przysługuje osobie, która wykaże, że nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku dla utrzymania siebie i rodziny. Do wniosku dołącza się oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania, na urzędowym formularzu. Sąd może zwolnić Cię z kosztów w całości albo w części. Zwolnienie nie oznacza, że wygrywasz sprawę, tylko że nie musisz z góry wykładać pieniędzy na jej prowadzenie.
Co jeszcze możesz odzyskać: nakłady
Przy podziale rozlicza się też nakłady i wydatki. Jeśli w trakcie małżeństwa dokładałeś ze swojego majątku osobistego do majątku wspólnego, na przykład wkład ze sprzedaży mieszkania sprzed ślubu poszedł na wspólny dom, możesz żądać zwrotu tej kwoty. Działa to też w drugą stronę: jeśli ze wspólnych pieniędzy sfinansowano coś, co należało do majątku osobistego jednego z was, ta osoba powinna to rozliczyć. Takie żądania trzeba jednak zgłosić i udokumentować, bo sąd nie policzy ich za Ciebie.
Ile to trwa
Zgodny podział u notariusza to jedna wizyta. Sprawa sądowa jest znacznie dłuższa. Gdy strony się dogadują co do zasad, potrafi zamknąć się w kilku miesiącach. Gdy spór dotyczy tego, co wchodzi do majątku, ile jest warte i kto ma dostać co, dochodzą wyceny biegłych i kolejne rozprawy, a postępowanie ciągnie się nawet latami. Im więcej ustalicie między sobą wcześniej, tym szybciej i taniej się skończy.
Pytania
Czy zawsze dostanę połowę? Zasadą jest równy podział, więc co do zasady należy Ci się połowa majątku wspólnego. Nierówne udziały to wyjątek, który trzeba zgłosić i udowodnić, wskazując ważny powód i różny stopień przyczynienia się do majątku.
Czy podział majątku dzieli też kredyt? Nie w relacji z bankiem. Sąd dzieli majątek, a nie długi. Kredyt pozostaje wspólny, dopóki nie załatwisz z bankiem przejęcia długu albo zwolnienia z kredytu. To osobna sprawa od postępowania w sądzie.
Ile zapłacę za sprawę w sądzie? Opłata od wniosku wynosi 1000 zł, a przy zgodnym wniosku z projektem podziału 300 zł. Do tego mogą dojść koszty biegłego i pełnomocnika. Jeśli Cię na to nie stać, złóż wniosek o zwolnienie od kosztów.
Notariusz czy sąd, co się bardziej opłaca? Jeśli się dogadujecie, notariusz jest szybszy, choć taksa przy nieruchomości bywa wyższa niż opłata sądowa. Gdy zgody nie ma, zostaje sąd. Dokładne kwoty taksy sprawdź u notariusza, bo zależą od wartości majątku.
Czy pieniądze, które dostałem w spadku, wejdą do podziału? Co do zasady nie. Spadek i darowizna należą do majątku osobistego i nie podlegają podziałowi, chyba że spadkodawca albo darczyńca postanowił inaczej. Problem pojawia się, gdy takie środki zmieszały się z majątkiem wspólnym, wtedy trzeba to rozliczyć jako nakład.
Mam mało czasu, czy podziału trzeba dokonać zaraz po rozwodzie? Nie musisz robić tego od razu. Roszczenie o podział majątku wspólnego nie przedawnia się, więc możesz się o niego ubiegać także później. Zwlekanie ma jednak swoje minusy, bo z czasem trudniej odtworzyć, co i za co zostało kupione.
Podstawa prawna
Kodeks rodzinny i opiekuńczy: art. 31, art. 33, art. 43, art. 45. Kodeks postępowania cywilnego: art. 566 i art. 567, art. 212 w związku z art. 688. Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych: art. 38, art. 102 i art. 105. Wysokość taksy notarialnej: rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej. Konkretne kwoty opłat i taksy sprawdź w pouczeniu, w taryfie u notariusza lub w sekretariacie sądu.
Gdy wzór to za mało
Jeśli sprawa jest nietypowa albo termin Ci ucieka, wkrótce opiszesz ją w aplikacji ilovlo. Zgłoszą się do Ciebie zweryfikowani prawnicy z propozycją pomocy. Opisanie sprawy jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje.
Opisz swoją sprawęwkrótce