ilovlo
Aplikacja wkrótce
Blog
Długi i komornik

Przedawnienie długu. Ile lat, od kiedy liczyć i co potrafi je zresetować

Przedawnienie długu to nie automat i nie znika sam z siebie. Wyjaśniamy, po ilu latach dług się przedawnia, od kiedy biegnie termin, co go przerywa i zeruje, oraz obalamy mity, przez które ludzie tracą całą obronę jedną drobną wpłatą.

Treści redaguje radca prawny

Ten poradnik nie tłumaczy krok po kroku, jak zasłonić się przedawnieniem w sądzie, ani ile Ci przysługuje. Zajmuje się jedną rzeczą, wokół której narosło najwięcej mitów: czasem. Ile lat naprawdę masz, od kiedy ten czas biegnie, co potrafi go wyzerować i co się stanie, jeśli źle to policzysz. To tu ludzie tracą najwięcej, bo działają na podstawie tego, co usłyszeli od znajomego, a nie tego, co mówią przepisy.

Skala jest duża, więc nie jesteś w tym sam. Według BIG InfoMonitor w rejestrach figuruje około 2,4 miliona osób z zaległościami. Część tych długów jest już przedawniona, tylko ich właściciele o tym nie wiedzą, a jeden nieostrożny ruch potrafi przywrócić je do życia.

Ile lat, czyli podstawowe terminy

Nie ma jednego terminu dla wszystkiego. Zależy on od rodzaju długu. Poniżej najczęstsze przypadki, ale konkretny termin dla Twojej sprawy zawsze warto potwierdzić, bo od reguł są wyjątki.

Rodzaj długuTermin przedawnienia
Większość długów, termin ogólny6 lat
Kredyt, pożyczka, karta kredytowa, debet, czyli roszczenia związane z działalnością gospodarczą banku lub firmy3 lata
Świadczenia okresowe: odsetki, czynsz najmu, abonament, rachunki za media3 lata
Dług stwierdzony prawomocnym wyrokiem albo nakazem zapłaty6 lat
Roszczenia z umowy przewozu, na przykład opłata za jazdę bez biletuzwykle krótko, często rok, sprawdź w przepisach

Najważniejsza jest pierwsza pułapka w tej tabeli. Zdecydowana większość długów, z którymi ludzie mają do czynienia, to długi wobec banku, firmy pożyczkowej albo operatora, czyli roszczenia związane z działalnością gospodarczą. Dla nich obowiązuje krótszy termin, trzy lata, a nie sześć. Wiele osób błędnie zakłada, że ich pożyczka przedawni się dopiero po sześciu latach, i przez to niepotrzebnie płaci coś, czego nikt już nie mógłby od nich wyegzekwować.

Od kiedy liczy się termin

To pytanie ważniejsze niż samo ile. Termin przedawnienia biegnie od dnia wymagalności, czyli od dnia, w którym dług stał się płatny i wierzyciel mógł się go domagać. Najczęściej jest to dzień po upływie terminu zapłaty z faktury, umowy albo wezwania.

Kilka sytuacji, które ludzie liczą źle:

Jeśli nie masz pewności, od kiedy liczyć, poszukaj w dokumentach pierwotnego terminu płatności albo daty wypowiedzenia umowy. To ta data, a nie moment, w którym dostałeś ostatnie pismo, wyznacza początek.

Koniec roku kalendarzowego wydłuża termin

Tu jest niuans, o którym mało kto wie, a który działa na Twoją niekorzyść, jeśli liczysz po swojemu. Dla terminów wynoszących dwa lata lub więcej koniec przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, a nie na dokładną rocznicę.

W praktyce znaczy to tyle, że dług wymagalny na przykład w marcu, przy trzyletnim terminie, nie przedawni się po trzech latach w marcu, tylko dopiero z końcem grudnia tego trzeciego roku. Realny czas jest więc trochę dłuższy, niż podpowiada zwykłe dodawanie lat. Dlatego jeśli wychodzi Ci, że dług przedawnił się kilka tygodni temu, sprawdź to dokładnie, zanim uznasz sprawę za wygraną.

Co się dzieje, gdy termin minie. Dług nie znika

To najgroźniejszy mit ze wszystkich. Przedawnienie nie kasuje długu, nie umarza go i nie sprawia, że przestaje istnieć. Zmienia tylko jedno: wierzyciel traci możliwość skutecznego dochodzenia go w sądzie wbrew Tobie. Dług dalej istnieje jako tak zwane zobowiązanie naturalne.

Co z tego wynika w praktyce:

Innymi słowy, przedawnienie to Twoja tarcza, ale tylko wtedy, gdy jej użyjesz i gdy wcześniej jej nie zniszczysz.

Pułapki i mity, które zerują lub psują przedawnienie

Największe szkody biorą się nie z tego, że termin jest krótki, tylko z tego, że ludzie sami go resetują, nie wiedząc o tym.

Uznanie długu przerywa bieg i liczysz od zera. Jeżeli w jakikolwiek sposób przyznasz, że dług istnieje, przedawnienie zaczyna biec od nowa. Uznaniem jest nie tylko podpisanie ugody czy porozumienia, ale też prośba o rozłożenie na raty, o odroczenie płatności, a nawet drobna wpłata. Symboliczne dziesięć złotych wpłacone windykatorowi, żeby dał spokój, potrafi wskrzesić dług, który był już martwy. To najczęstszy i najboleśniejszy błąd. Nie wpłacaj i nie podpisuj niczego, dopóki nie ustalisz, czy dług nie jest przedawniony.

Pozew i komornik też przerywają bieg. Wniesienie sprawy do sądu, wniosek o nadanie klauzuli czy skierowanie sprawy do komornika przerywają przedawnienie. Dlatego dług, którym wierzyciel się zajął w sądzie na czas, nie przedawni się w tle sam z siebie.

Nakaz albo wyrok zmienia termin na sześć lat. To ważne, bo obala mit, że jak dług był z pożyczki, to na pewno przedawnił się po trzech latach. Jeśli w międzyczasie zapadł prawomocny nakaz zapłaty lub wyrok, roszczenie stwierdzone tym orzeczeniem przedawnia się dopiero po sześciu latach, licząc od jego uprawomocnienia. A każda kolejna egzekucja komornicza znów przerywa ten bieg. Właśnie dlatego stare długi z sądowym nakazem potrafią wracać po wielu latach.

Przedawnienie nie działa w pełni samo. Jeżeli jesteś konsumentem, przepisy każą sądowi z urzędu odmówić zasądzenia przedawnionego długu na Twoją korzyść. Brzmi to jak automat, ale nigdy na nim nie polegaj. Zawsze podnoś zarzut przedawnienia sam, wyraźnie i na piśmie, na przykład w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Jeśli dług nie dotyczy Ciebie jako konsumenta, tylko na przykład Twojej dawnej działalności, sąd nie zbada przedawnienia za Ciebie i milczenie oznacza przegraną.

Telefon i obietnice niczego nie zatrzymują. Ustne ustalenia z windykatorem, deklaracje, że kiedyś spłacisz, ani nawet zignorowanie sprawy nie wstrzymują biegu na Twoją korzyść. Liczą się tylko konkretne czynności: Twoje uznanie długu, które go zeruje, albo działanie wierzyciela w sądzie, które przerywa bieg.

Pytania

Po ilu latach przedawnia się zwykła pożyczka albo kredyt? Zazwyczaj po trzech latach, bo są to roszczenia związane z działalnością gospodarczą banku lub firmy pożyczkowej. Ogólny termin sześciu lat dotyczy innych długów. Termin liczy się od wymagalności, a przy ratach każda rata osobno.

Czy przedawniony dług znika i mam czyste konto? Nie. Dług nadal istnieje jako zobowiązanie naturalne. Wierzyciel traci tylko możliwość wyegzekwowania go przez sąd wbrew Tobie, jeśli powołasz się na przedawnienie. Zapłacony dobrowolnie, nie wróci do Ciebie.

Wpłaciłem windykatorowi małą kwotę. Co teraz? Prawdopodobnie doszło do uznania długu, które przerywa bieg przedawnienia i liczy się je od nowa. Dług, który był przedawniony, mógł znów stać się w pełni wymagalny. Zanim zapłacisz cokolwiek więcej, ustal, na jakim etapie naprawdę jest sprawa.

Dług jest sprzed dziesięciu lat, ale windykator ma nakaz z sądu. Przedawnił się? Niekoniecznie. Roszczenie stwierdzone prawomocnym nakazem lub wyrokiem przedawnia się po sześciu latach od uprawomocnienia, a każda egzekucja komornicza przerywa ten bieg. Dlatego stare długi z sądowym tytułem potrafią być wciąż aktualne.

Czy sąd sam odrzuci przedawniony dług? Wobec konsumenta powinien uwzględnić przedawnienie z urzędu, ale nigdy na tym nie polegaj. Zawsze podnieś zarzut przedawnienia samodzielnie i na piśmie. Przy długach niezwiązanych z konsumentem sąd nie zrobi tego za Ciebie.

Od kiedy dokładnie liczyć te lata? Od dnia wymagalności, czyli najczęściej od dnia następnego po upływie terminu zapłaty, a przy wypowiedzianym kredycie od dnia postawienia całości w stan wymagalności. Dla terminów dwuletnich i dłuższych koniec przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego.

Podstawa prawna

Kodeks cywilny: art. 118, art. 117, art. 117 par. 2 z indeksem 1, art. 120, art. 123, art. 124, art. 125. Prawo przewozowe: art. 77.

Czy ten artykuł był pomocny?

Gdy wzór to za mało

Jeśli sprawa jest nietypowa albo termin Ci ucieka, wkrótce opiszesz ją w aplikacji ilovlo. Zgłoszą się do Ciebie zweryfikowani prawnicy z propozycją pomocy. Opisanie sprawy jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje.

Opisz swoją sprawęwkrótce