Jak upomnieć się o zachowek krok po kroku
Pominięto Cię w testamencie albo cały majątek rozdano za życia i myślisz, że nic Ci się nie należy. Zachowek to roszczenie o pieniądze, nie o rzeczy. Pokazujemy, do kogo skierować wezwanie, co musi zawierać pozew o zapłatę, gdzie go złożyć i jak liczyć pięcioletni termin, żeby nie przepadł.
Zachowek to nie udział w domu ani w samochodzie po zmarłym. To roszczenie o zapłatę pieniędzy. Nie wchodzisz do spadku, nie stajesz się współwłaścicielem mieszkania. Domagasz się kwoty, która odpowiada części tego, co dostałbyś, gdyby nie było testamentu albo gdyby majątek nie został rozdany za życia. To ważne, bo od tego zależy, jak sformułujesz pismo: nie piszesz o „podział spadku”, tylko o „zapłatę”.
Krąży przekonanie, że na zachowek jest dziesięć lat. Nie ma. Roszczenie przedawnia się po pięciu latach i to jest twarda granica, po której druga strona może odmówić zapłaty, a sąd jej w tym nie przeszkodzi. Drugi mit jest równie kosztowny: że jeśli zmarły przed śmiercią wszystko komuś darował i spadek jest „pusty”, to nie ma o co walczyć. Właśnie że jest. Darowizny co do zasady dolicza się z powrotem do wartości, od której liczy się zachowek, a pismo kierujesz wtedy nie do spadkobiercy, tylko do osoby, która ten majątek dostała.
Sprawdź najpierw, czy zachowek Ci przysługuje
Zachowek należy się wąskiemu kręgowi najbliższych: zstępnym zmarłego (dzieciom, a jeśli one nie żyją, to wnukom), małżonkowi oraz rodzicom. Ale tylko tym, którzy dziedziczyliby z ustawy, gdyby nie było testamentu. Rodzice dostaną zachowek zwykle wtedy, gdy zmarły nie miał dzieci. Dalsza rodzina, rodzeństwo, konkubent czy przyjaciel, do zachowku prawa nie mają.
Nie dostaniesz go też, jeśli zostałeś skutecznie wydziedziczony w testamencie z podaniem przyczyny, jeśli zrzekłeś się dziedziczenia u notariusza albo jeśli odrzuciłeś spadek. Sam fakt, że nie ma Cię w testamencie, niczego nie przekreśla, wręcz przeciwnie, to typowa sytuacja, w której zachowek się należy.
Ustal, do kogo kierujesz pismo
To pierwsza praktyczna decyzja i łatwo ją pomylić. Zobowiązanym do zapłaty jest zwykle spadkobierca, czyli osoba, która przejęła majątek na podstawie testamentu. Jeśli jednak spadek jest pusty, bo zmarły za życia darował dom, mieszkanie czy oszczędności, to o zachowek upominasz się od osoby obdarowanej. Kolejność jest ustawowa: najpierw spadkobiercy, potem osoby, na rzecz których zmarły zapisał coś w testamencie, a na końcu obdarowani za życia.
Zanim cokolwiek napiszesz, ustal dwie rzeczy: kto realnie ma majątek po zmarłym i na jakiej podstawie. Bez tego nie będziesz wiedział, kogo pozwać.
Zacznij od wezwania do zapłaty
Do sądu nie musisz iść od razu i zwykle nie warto. Najpierw wyślij osobie zobowiązanej pisemne wezwanie do zapłaty. To krótkie pismo, w którym podajesz, że jesteś uprawniony do zachowku po zmarłym, wskazujesz kwotę, której się domagasz, i wyznaczasz termin na jej wpłatę, na przykład czternaście dni. Wyślij je listem poleconym i zachowaj dowód nadania.
Wezwanie ma dwie zalety. Czasem sprawa kończy się ugodą i nie trafia do sądu w ogóle. A jeśli trafi, masz dowód, że próbowałeś załatwić rzecz polubownie, i od dnia upływu wyznaczonego terminu możesz liczyć odsetki za opóźnienie.
Co musi zawierać pozew o zapłatę zachowku
Jeśli druga strona nie płaci, składasz do sądu pozew o zapłatę. To on uruchamia sprawę i musi zawierać komplet elementów, inaczej sąd wezwie Cię do uzupełnienia braków i wszystko się przeciągnie.
- Oznaczenie sądu, do którego kierujesz pismo.
- Twoje dane jako powoda oraz dane pozwanego, czyli osoby zobowiązanej do zapłaty.
- Wartość przedmiotu sporu, czyli dokładna kwota, której się domagasz, wyrażona w złotych.
- Wyraźne żądanie: zasądzenie od pozwanego konkretnej kwoty tytułem zachowku, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie i kosztami procesu.
- Uzasadnienie: kim byłeś dla zmarłego, że dziedziczyłbyś z ustawy, że zostałeś pominięty lub nie dostałeś należnej części, oraz jak wyliczyłeś żądaną kwotę.
- Wskazanie dowodów na poparcie każdego z tych twierdzeń.
- Własnoręczny podpis i lista załączników.
W uzasadnieniu nie musisz pisać uczenie. Ważne, żeby jasno wynikało z niego trzy rzeczy: że masz prawo do zachowku, ile wynosił majątek, od którego go liczysz, i skąd bierze się żądana kwota. Jeśli nie znasz jeszcze dokładnej wartości majątku, możesz zażądać kwoty, którą jesteś w stanie oszacować, a w toku sprawy zawnioskować o opinię biegłego, na przykład rzeczoznawcy do wyceny nieruchomości.
Co dołączyć do pozwu
Sąd nie zna Twojej rodziny, więc pokrewieństwo i podstawę dziedziczenia trzeba udokumentować.
- Odpis skrócony aktu zgonu spadkodawcy.
- Dokumenty potwierdzające Twoje pokrewieństwo: akt urodzenia, a w przypadku małżonka akt małżeństwa.
- Dokument stwierdzający, kto dziedziczy: sądowe postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku albo notarialny akt poświadczenia dziedziczenia, a jeśli był testament, jego odpis.
- Dokumenty pokazujące, co wchodziło w skład majątku i ile był wart, oraz dowody na darowizny, jeśli o nie chodzi, na przykład akt notarialny darowizny mieszkania.
- Odpis pozwu i załączników dla strony przeciwnej.
- Dowód uiszczenia opłaty sądowej.
Jeśli nie masz jeszcze postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku ani aktu poświadczenia dziedziczenia, trzeba to najpierw załatwić, bo bez tego sąd nie wie, kto po zmarłym dziedziczy.
Gdzie złożyć pozew i ile to kosztuje
Pozew składasz do sądu, w biurze podawczym za potwierdzeniem na kopii albo listem poleconym z zachowanym dowodem nadania. To, czy właściwy będzie sąd rejonowy czy okręgowy, zależy od wysokości żądanej kwoty, a to, który konkretnie sąd w kraju, od miejsca zamieszkania pozwanego lub ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego. Zasady te bywają niejednoznaczne, więc przed wysyłką upewnij się co do właściwego sądu, na przykład dzwoniąc do biura obsługi interesantów.
Pozew o zapłatę jest płatny. Opłata jest stosunkowa i zależy od żądanej kwoty. Dokładną wysokość i sposób wyliczenia sprawdź w ustawie o kosztach sądowych albo poproś o wyliczenie w sądzie, żeby nie zapłacić za mało i nie narazić się na wezwanie do uzupełnienia. Jeśli opłata Cię przerasta, możesz złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, dołączając oświadczenie o stanie majątkowym.
Jak liczyć pięcioletni termin
Termin jest jeden i wynosi pięć lat, ale liczy się go od różnych zdarzeń w zależności od tego, kogo pozywasz. Jeśli upominasz się o zachowek od spadkobiercy powołanego w testamencie, pięć lat liczysz zwykle od ogłoszenia testamentu. Jeśli kierujesz roszczenie do osoby obdarowanej za życia zmarłego, termin liczy się od otwarcia spadku, czyli od dnia śmierci.
Nie zgaduj daty i nie zwlekaj do ostatniej chwili. Jeśli masz wątpliwość, od kiedy biegnie Twój termin, potraktuj jako punkt wyjścia dzień śmierci, bo to najwcześniejszy możliwy moment, i policz od niego. Skierowanie sprawy do sądu przed upływem pięciu lat przerywa bieg przedawnienia. Samo wysłanie wezwania do zapłaty go nie przerywa, więc nie licz na to, że pismo do dłużnika zatrzyma zegar.
Najczęstsze błędy
Czekanie w przekonaniu, że jest dziesięć lat. Roszczenie po pięciu latach przedawnia się i druga strona może po prostu odmówić, powołując się na upływ czasu.
Odpuszczenie, bo „spadek pusty”. Jeśli majątek rozszedł się w darowiznach, zachowku dochodzisz od obdarowanych, a nie rezygnujesz.
Pozywanie niewłaściwej osoby. Zanim złożysz pozew, ustal, kto faktycznie odziedziczył albo dostał majątek, bo pozew przeciwko przypadkowej osobie z rodziny przegrasz.
Żądanie „części domu” zamiast pieniędzy. Zachowek to kwota, nie udział w rzeczy. Źle sformułowane żądanie sąd oddali.
Pytania
Czy muszę być w testamencie, żeby dostać zachowek? Nie, jest wręcz odwrotnie. Zachowek służy właśnie tym, którzy dziedziczyliby z ustawy, ale zostali pominięci w testamencie albo dostali mniej, niż im się należy.
Dziadek za życia darował dom jednemu wnukowi. Spadek jest pusty. Mam szansę? Tak. Darowizny co do zasady dolicza się do wartości, od której liczy się zachowek, a roszczenie kierujesz wtedy do osoby obdarowanej. Pusty spadek nie oznacza, że nic Ci się nie należy.
Czy muszę najpierw wysłać wezwanie do zapłaty? Nie ma takiego bezwzględnego obowiązku, ale warto. Daje szansę na ugodę bez sądu, a jeśli sprawa i tak trafi do sądu, pozwala liczyć odsetki od dnia, w którym minął wyznaczony termin zapłaty.
Ile mam czasu? Pięć lat, nie dziesięć. Termin liczy się od ogłoszenia testamentu, gdy pozywasz spadkobiercę, albo od śmierci spadkodawcy, gdy pozywasz osobę obdarowaną. Jeśli masz wątpliwości, licz od dnia śmierci i działaj wcześniej.
Co, jeśli nie znam dokładnej wartości majątku? Możesz wskazać kwotę oszacowaną i w toku sprawy zawnioskować o opinię biegłego, na przykład do wyceny nieruchomości. Nie musisz mieć gotowej wyceny, żeby złożyć pozew.
Nie stać mnie na opłatę od pozwu. Co robić? Złóż wraz z pozwem wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i dołącz oświadczenie o stanie rodzinnym i majątkowym. Sąd oceni, czy Cię z opłaty zwolnić w całości lub w części.
Podstawa prawna
Kodeks cywilny: art. 991, art. 993 i następne, art. 1000, art. 1007, art. 1008 i następne. Kodeks postępowania cywilnego: przepisy o pozwie i wartości przedmiotu sporu, art. 187. Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych: opłata stosunkowa od pozwu oraz zwolnienie od kosztów. Wysokość opłat i właściwość sądu sprawdź w aktualnym brzmieniu ustaw i w biurze obsługi interesantów właściwego sądu.
Gdy wzór to za mało
Jeśli sprawa jest nietypowa albo termin Ci ucieka, wkrótce opiszesz ją w aplikacji ilovlo. Zgłoszą się do Ciebie zweryfikowani prawnicy z propozycją pomocy. Opisanie sprawy jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje.
Opisz swoją sprawęwkrótce